Zarząd Oddziału Powiatowego 
Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP 
w Wąbrzeźnie

Aktualności

Koleżeńskie spotkanie w Osieczku.

Janusz Marcinkowski

Koleżeńskie spotkanie w Osieczku!

Strażacy przynależą do tej części naszej lokalnej społeczności, która całkowicie zasługuje na człon swojej nazwy „ochotnicza”. Biorą udział w różnych formach działalności; są w akcjach ratowniczych i gaśniczych, biorą udział w zawodach pożarniczych, ćwiczeniach, w szkoleniu związanym z poprawą skuteczności niesienia pomocy innym. Zajmują się także działalnością sportową, kulturalną, niesieniem pomocy socjalnej w swoich środowiskach. Trudno sobie wyobrazić nasze święta państwowe, samorządowe, czy kościelne bez obecności strażaków w wyjściowych mundurach, ze sztandarami. W zamian za to nie oczekują zapłaty, ani nadzwyczajnych podziękowań – wystarczy im poczucie satysfakcji z przynależności do tej poważanej społecznie organizacji oraz przeświadczenie, że są potrzebni!

Strażacy mają też poczucie silnej więzi – braterstwa, które wykluwa się udziałem we wspólnych robotach. Czasem też, np. raz w roku członkowie Zarządu Oddziału Powiatowego Związku OSP w Wąbrzeźnie organizują na własny użytek koleżeńskie – prywatne spotkanie. Zawsze chodzi o to samo: o spotykanie się z przyjaciółmi – tak dla przyjemności, dla oderwania się na parę godzin od zwykłego, czasem szarawego życia!

W tym roku, w dniu 24 maja zjechaliśmy się do gościnnego domu pp. Hanny i Mirosława Macikowskich w Osieczku. Na ich posesji jest pięknie zagospodarowany staw z letnim domkiem, altaną i miejscem na „posiedzenie”.

spotosiecz 2

Hanna i Mirosław Macikowscy to ludzie bardzo zajęci. Mają nieduże gospodarstwo rolne, prowadzą we wsi sezonowy bar, sporo czasu poświęcają na urządzanie domu i jego otoczenia. Pani domu uprawia między innymi wielkie ilości kwiatów, które służą upiększają nie tylko własne „podwórko”. Dodać należy, iż pan Mirosław jest czynnym strażakiem, w „cywilu” wieś obdarza go funkcją sołtysa, co jest równie zajmujące. Jednym słowem pp. Macikowwscy wykorzystują wszystkie możliwości - szanse jakie daje im los i przyroda i nigdy nie zakopali „biblijnych talentów”, a wręcz stale pomnażają je stwarzając własnymi rękoma swój „raj na ziemi”.

spotosiecz 1

    Pani Hanna Macikowska przygotowała smaczne potrawy, a wspomagali ją w tym dziele miejscowi strażacy.

spotosiecz 6

Mirosław Macikowski i Leszek Talarek organizatorzy spotkania.

 Uczestnicy… z lewej Mirosław Macikowski… strażacy… wójt … burmistrz…

spotosiecz 3

Gospodarze z OSP gminy Książki i My.  Wokól grila krzątał sie Zbigniew Augustyn (z lewej). W pięknym otoczeniu, to i rozmowy toczą się „ładniej” , no i bez „polityki”.

spotosiecz 4

Na jakiś czas zajrzeli do nas goście, nasi społeczni partnerzy.

spotosiecz 5

W historycznych już hełmach strażackich; bodajże z lat 1960 tych; Jarosław Herbowski, Jan Szablewski i Jarosław Tylmanowski.

spotosiecz 9

 

Nad wieczorem, w tym ciepłym dniu, można było pogadać sobie...

spotosiecz 7

Zrobiliśmy ‘obowiązkową’ fotkę w ogrodzie pp. Macikowskich.

spotosiecz 10

             Z podziękowaniem dla Miłych Gospodarzy

 spotosiecz 8

      Odnotował Janusz Marcinkowski.

 

 

 

Kategoria: /